w janczykzawadzkidlpiotr gpiaseckiniezgodaniezgodaniezgodaniezgodaniezgoda

Nowy dział

straz-miejska

Praktyki dziennikarskie w Kurierze

praca-do-kuriera

 

 

 

 

 

Informacje z urzędów

instytucje urzedy

Osoby na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 42 gości 

Start Aktualności Aktualności „Nie” dla nadużyć komendanta Straży Miejskiej w Szczawnicy
„Nie” dla nadużyć komendanta Straży Miejskiej w Szczawnicy Drukuj Email

 

To wynika z mentalności  -  i teraz do nas należy zmiana tej mentalności.

Poseł Andrzej Gut-Mostowy w komentarzu do informacji, że Straż Miejska w Szczawnicy  egzekwuje prawo w sposób wybiórczy  z nastawieniem na mieszkańców napływowych.

Prawo jest stanowione takie samo dla wszystkich. Jeżeli ustalamy przepisy dotyczące ochrony środowiska czy wywozu śmieci, to przepisy te – są takie same dla wszystkich. W ich świetle nie może dochodzić do sytuacji, w których jedna osoba jest traktowana inaczej niż druga, obojętnie czy to ze względu na kryterium zamieszkania, czy wieku.
Jeżeli jednak występują tego typu sytuacje, to jest to rzecz naganna i myślę, że wynika ze złej interpretacji lub też złej egzekucji  przepisów prawa.

Oczywiście parlament, czyli władza legislacyjna nigdy nie zamierzał „stwarzać furtek”, żeby jedna część ludności mogła przestrzegać prawo a druga nie. Jest to bardzo niedobra sytuacja, aczkolwiek może występować.  Tutaj nawiążę do wątku, że osoby, które z dziada pradziada mieszkają na danym terenie  - starsze-  mają większe tendencje do różnych zachowań pt. „jak to dawniej bywało”. Mogę odnieść się do sytuacji, które znam z okolic Podhala czy bardziej z okolic tatrzańskich. Mianowicie osobom starszym ciężko jest przyzwyczaić się do nowych rygorów, jeżeli chodzi o ochronę środowiska. Mają nawyki sprzed 60 lat, kiedy to nie było problemu z turystami, ze śmieciami i te śmieci czasami lądowały w potoku. Jest to jednak bardziej powiązane z kryterium wieku i życia na danej ziemi. Nie twierdziłbym, że władza, która ma za zadanie egzekwować prawo, dopuszcza takie zachowania z rozmysłem. To wynika z mentalności. I teraz do nas należy zmiana tej mentalności. Osobom starszych, którym jeszcze jesteśmy w stanie wytłumaczyć motywy naszego postępowania, należy uzmysłowić, że  przestrzeganie pewnych zasad nie generuje dużych kosztów. Dzięki ustawie ochrona środowiska stała się bardziej dostępna, powszechna, ale i przez to tańsza. Dlatego myślę, że trzeba wykonać dużą pracę, mam tu na myśli władze publiczne, media, żeby uświadomić społeczeństwu, że dbamy o własne środowisko dla naszego dobra. Turystyka żyje z przyrody. Nie podcina się gałęzi, na której się siedzi. Jeżeli zdegradujemy środowisko, jeżeli turysta zobaczy śmieci, to on do takiej miejscowości więcej nie przyjedzie, bo będzie to dla niego niemiłe i  niesympatyczne doświadczenie.
Tak podzieliliśmy władze w Polsce, że jest władza samorządowa i jest władza ustawodawcza. Dlatego pozwólcie, że nie będę recenzował postępowania władz lokalnych. Powtarzam, że intencja ustawodawcy, a także wytyczne dla władzy samorządowej są takie, że należy wszystkich traktować równo  i egzekwować ochronę środowiska od każdego  w takiej samej mierze.